Pandemia COVID19 a hormony płciowe – o faktach i mitach rozmawiamy z prof. Andrzejem Milewiczem.

pandemia a hormony płciowe

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Milewicz, jeden z naszych ekspertów a jednocześnie członek honorowy Europejskiego Towarzystwa Endokrynologicznego, członek Zarządu European Gynecological Society oraz International Gynecological Society udzielił nam wywiadu na temat związku hormonów płciowych z COVID19. To punkt widzenia, o którym rzadko się mówi, natomiast w obecnej sytuacji takie badania są coraz częstsze i mogą przyczynić się nie tylko poszerzenia wiedzy o koronawirusie, ale również pomóc w tworzeniu odpowiednich leków czy szczepionek lepiej dostosowanych do pacjentów.

Zapraszamy do lektury!

Panie Profesorze,  to prawda że mężczyźni częściej  i poważniej chorują na COVID-19?

     Przeanalizowałem wiele badań z różnych krajów z okresu od lutego 2020 roku do teraz. W publikacji z Wuhan-Chiny wykazano różne wskaźniki śmiertelności z powodu COVID19 u mężczyzn i u kobiet- odpowiednio 2,8% vs 1,7% u kobiet. W kolejnych krajach w miarę rozwoju pandemii tj. we Włoszech, Iranie, Południowej Korei, Niemczech, Francji wykazano podobne trendy . A dane z brytyjskiego biura statystycznego oraz USA w Nowym Yorku  wykazały  dwa razy wyższy wskaźnik śmiertelności u mężczyzn! W danych australijskich również wykazano istotnie wyższy wskaźnik śmiertelności z powodu COVID19 u mężczyzn w przedziale wieku 70-79 i 80-89 lat. Indie nie wykazały do chwili obecnej danych dotyczących zapadalności i śmiertelności na COVID -19. Na podstawie tych informacji i analiz  można postawić wstępną hipotezę- wymagającą oczywiście weryfikacji, że faktycznie śmiertelność powodowana COVID19 wśród mężczyzn jest wyższa.

Co może być powodem zależnej od płci  zapadalności i śmiertelności na COVID19?

 Wcześniej przedstawione fakty mogą być  podstawą do wysunięcia teorii, że hormony płciowe chronią kobiety przed zapadalnością oraz powodują łagodniejszy przebieg choroby. Kolejna hipoteza sugeruje istotną rolę podłoża genetycznego tj.  dwóch chromosomów X u kobiet ( XXY) w odróżnieniu od mężczyzn ( XY). Może to mieć znaczenie, ponieważ chromosom X  zawiera większość genów odpowiedzialnych za odpowiedź immunologiczną organizmu. Na tej podstawie zakłada się, że kobiety są lepiej od mężczyzn wyposażone w czynniki zwalczające wszelkie dysregulacje immunologiczne.  Jeszcze inna teoria zakłada, że mężczyźni w odróżnieniu od kobiet statystycznie częściej prowadzą niezdrowy styl życia, np. palą tytoń, piją  alkohol, rzadziej myją ręce. Generalnie cechuje ich mniejsza dbałość o zdrowie a to powoduje ich większą  wrażliwość na infekcje .

Jak działa układ odpornościowy, który ma nas chronić? W jaki sposób łączy się z układem hormonalnym?

Rolą układu odpornościowego jest obrona organizmu przed patogenami w postaci odpowiedzi immunologicznej wrodzonej lub nabytej poprzez ich zwalczanie oraz usuwanie starych bądź zmienionych nowotworowo komórek naszego organizmu. Szybka odpowiedź jest charakterystyczna dla wrodzonej odporności poprzez monocyty, makrofagi, neutrofile i komórki NK. Odporność nabyta ma z kolei charakter odpowiedzi długotrwałej, poprzez limfocyty B i T, i jest wysoce specyficzna . Układ hormonalny oraz nerwowy współdziałają z układem odpornościowym tworząc złożoną sieć komunikacyjną w ludzkim organizmie, która decyduje o utrzymaniu homeostazy organizmu . Komunikują się one na zróżnicowanych poziomach – za pomocą  neuroprzekaźników w układzie nerwowym lub za pomocą hormonów w układzie endokrynnym oraz za pomocą cytokin  wytwarzanych przez leukocyty w układzie odpornościowym.

W jaki sposób hormony płciowe mogą oddziaływać na układ immunologiczny?

 Odpowiedź immunologiczna na infekcje u młodych oraz starszych osób wykazuje zależność od płci. Oczywiście, żeby hormony płciowe estrogeny, progesteron i androgeny mogły  bezpośrednio wpływać na funkcjonowanie układu odpornościowego, leukocyty muszą posiadać odpowiednie receptory.         Obecność receptorów estrogenowych (ER) stwierdzono do tej pory nie tylko w narządach rozrodczych, ale również w komórkach układu odpornościowego, np. w/na limfocytach B, limfocytach Th i Tc, NK, monocytach, makrofagach i komórkach dendrytycznych. Z kolei występowanie receptorów androgenowych     stwierdzono w limfocytach B i T, monocytach/makrofagach, neutrofilach,  komórkach dendrytycznych i mastocytach. Uważa się , że zmiany poziomu hormonów płciowych oraz ekspresja ich receptorów w komórkach układu immunologicznego mają wpływ na różną odpowiedź immunologiczną u kobiet i mężczyzn oraz dysregulację układu immunologicznego, zwłaszcza w okresie starzenia.  Wykazano, że u kobiet w okresie transformacji w okresie klimakterium liczba limfocytów B i T istotnie spada natomiast przeciwnie silnie wzrasta wydzielanie cytokin IL-1beta,IL-6 ,TNF alfa . Zastosowanie hormonalnej terapii zastępczej powoduje wzrost liczby limfocytów T i redukcje poziomu cytokin. Na modelu zwierzęcym oraz u starszych mężczyzn wykazano że wcześnie obniżona liczba limfocytów T i wysoki poziom cytokin po podaniu testosteronu powodował wzrost liczby limfocytów T i spadek poziomu cytokin

Czy w takim razie  hormony estrogeny lub progesteron mogą chronić lub łagodzić przebieg COVID19 ?

 W maju br. w  Cedras-Sinai w Los Angeles dr Sara Ghandehari po raz pierwszy w leczeniu COVID19 zastosowała bolusy progesteronu – leku stosowanego  wcześniej  w silnych urazach mózgu. Dr Ghandehari decyzję terapeutyczną podjęła po wcześniejszych obserwacjach, że kobiety w ciąży wykazujące wysoki poziom estradiolu i progesteronu cechował znacznie łagodniejszy przebieg COVID19. Badania w Cedars-Sinai dotyczyły 40 mężczyzn, 20 z nich stanowiło grupę kontrolną. Pacjenci otrzymywali progesteron przez 5 dni, osoby z grupy kontrolnej placebo . Obserwacje na oddziale intensywnej terapii wykazały  łagodniejszy przebieg infekcji w grupie otrzymującej progesteron niż w grupie placebo.

Z kolei dr Sharon Nachman  z Renaissance Scholl of Medicine  Stony Brook Univeristy na Long Island  w Nowym Yorku zastosował po raz pierwszy estrogeny wykazujące działanie przeciwzapalne, prewencyjne i hamujące nadmierną reakcję układu immunologicznego w postaci burzy cytokin u mężczyzn będących na oddziale intensywnej terapii z COVID-19.  Badania przeprowadzone przez Stony Brook obejmowały 110 pacjentów, mężczyzn i kobiet powyżej 55 roku życia, z niskim poziomem estradiolu,  którzy trafili na oddział intensywnej terapii z objawami gorączki, kaszlu, dusznością lub zapaleniem płuc  oraz u których w testach wykazano zakażenie  COVID19 nie wymagający intubacji. Polowa pacjentów otrzymywała estradiol w plastrze przezskórnie przez 7dni, pozostała połowa stanowiła grupę kontrolna i otrzymywała placebo . Zaobserwowano łagodniejszy przebieg choroby u osób otrzymujących estradiol.

Obydwa doniesienia mają charakter wstępnych badań i maja wiele słabości, nie mniej wyniki wstępnych obserwacji są optymistyczne.

Ponadto dr Kathryn Sandberg z Center for the Study of Sex Differences in Health, Aging and Disease w  Georgetown University wykazała , że estrogeny wpływają na enzym ACE2 (angiotensin-converting enzyme 2) na powierzchni komórek. Koronavirus wiąże się z receptorami ACE2 na powierzchni komórek , a jego aktywność jest różna u kobiet i mężczyzn. W badaniach na szczurach dr Sandberg wykazała, że estrogeny redukują ekspresję receptorów ACE2 w nerkach, co prawdopodobnie również ma miejsce u mężczyzn. Spekuluje się, że estrogeny działają prawdopodobnie kompleksowo we wczesnej immunologicznej odpowiedzi organizmu oraz przeciwdziałają wysiewowi cytokin.

Czy są inne badania na temat hormonów płciowych a COVID19  ?

Dr Pozzilli i dr Lenzi analizując przypadki  COVID19 we Włoszech w swoim komentarzu opublikowanym w  Metabolism Clinical and Experimental wskazują, że 58 % populacji zakażonych stanowili mężczyźni, a procent ten wzrastał z wiekiem do 66,6% w przedziale 60-69 lat oraz 66,1% w przedziale 70-79 lat. Nieco wyższa zachorowalność wśród kobiet była jedynie w przedziałach wiekowych 20-29 i 30-39 lat. We wszystkich grupach wiekowych śmiertelność była jednak wyższa w grupie mężczyzn.

Czy niski poziom testosteronu wykazuje zależność z zachorowalnością i ciężkim  przebiegiem infekcji COVID19 u mężczyzn?

Dr Pozzilli  w swoim artykule wykazał, że u mężczyzn z obturacyjną choroba płuc niedobór testosteronu występuje od 22 do 69%. Tak więc niski poziom testosteronu w tej chorobie  może powodować zmniejszenie aktywności mięśni oddechowych oraz ogólnej siły i zdolności wysiłkowych, podczas gdy w przypadku prawidłowego stężenia testosteronu nie mamy do czynienia z taka sytuacją. W badaniu randomizowanym wykazano poprawę maksymalnego zużycia tlenu u mężczyzn otrzymujących terapię testosteronem. Wirus COVID19 atakuje komórki nabłonkowe pęcherzyków płucnych, wykorzystując już wcześniej wspomniany receptor enzymu konwertującego angiotensynę II ACE2. Enzym ten pełni rolę ochronną płuc, dlatego receptor ACE2 wiążąc się z wirusem może rozregulować szlak ochronny płuc. Testosteron odgrywa istotną rolę jako czynnik hamujący burzę cytokin prozapalnych. W badaniach na zwierzętach i ludziach wykazano, że niedobór testosteronu, hipogonadyzm, jest związany  ze wzrostem cytokin prozapalnych a leczenie testosteronem  zmniejszało poziom cytokin zapalnych IL- I beta , IL -6 , TNF alfa. Ponadto taki związek pomiędzy cytokinami a testosteronem obserwowano również u starzejących się mężczyzn. Autorzy artykułu zalecają, aby u pacjentów z dodatnim testem COVID19 wykonać pomiar poziomu testosteronu. Jeśli wartości testosteronu są obniżone, czyli poniżej 230,0 ng/dl a nie ma przeciwskazań do podania tego leku zalecają zastosowanie testosteronu, najlepiej w żelu, w celu zmniejszenia progresji choroby oraz powiązanego zespołu płucnego.

Czy są jeszcze jakieś inne obserwacje ?

 Tak, ostatnio ukazała się publikacja  z dr Schroeder i z Uniwersytetu Ependorf w Hamburgu  analizująca w badaniach retrospektywnych grupę 35 mężczyzn i 10 kobiet w dodatnim testem na COVID 19 przebywających na oddziale intensywnej terapii .Z tej grupy zmarło 9 mężczyzn i 3 kobiety . Analizowano profil hormonalny obserwowanych pacjentów. Wykazano dodatnia korelację pomiędzy SOFA score (skala niewydolności wielonarządowej związanej z sepsą) a poziomem IL-6  u mężczyzn oraz z poziomem IL-2 u kobiet.  U mężczyzn poziom testosteronu ujemnie korelował z IL-2 i IFN gamma, podczas gdy poziom estradiolu korelował dodatnio z poziomem IL-6. Natomiast u kobiet  poziom testosteronu korelował dodatnio z poziomem IL-6.

Reasumując, wyniki badań kolegów z Niemiec zachęcają do diagnostyki niedoboru testosteronu  i terapii niedoborów testosteronu u  pacjentów COVID 19, bo jego wyrównanie prowadzić może do łagodniejszego przebiegu tej choroby .

Czy możemy w sposób naturalny podnieść poziom testosteronu?

 Na pewno, jeśli mamy nadmiar kilogramów, powinniśmy je zredukować. Do tego potrzebna jest większa dawka aktywności fizycznej niż do tej pory, poleca się ćwiczenia o wysokiej intensywności, ale bez suplementów. Istotna jest również dieta z wysoką zawartością cynku oraz ograniczonym lub wyeliminowanym cukrem. Należy też spożywać zdrowe tłuszcze, bo testosteron jak wszystkie sterydy powstaje z cholesterolu.  Warto zbadać poziom witaminy D w swoim organizmie, bo normalizacja witaminy D jest kluczowa dla funkcjonowania wszystkich gruczołów dokrewnych w tym jąder.  Oczywiście warto też zbadać poziom testosteronu i wykluczyć zaburzenia, takie jak chociażby hipogonadyzm. Ponadto należy pamiętać że takie choroby jak cukrzyca, otyłość czy bezdech nocny przebiegają ze niskim poziomem testosteronu dlatego trzeba je leczyć aby wpłynąć na jego wzrost.

I

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn